Wykład + warsztaty ,,Dieta w łuszczycy i ŁZS" w Warszawie. Zdrowy tryb życia pacjentów.

Witam po dłuższej przerwie! 
Złośliwość rzeczy martwych uaktywnia się - przynajmniej u mnie - zawsze, gdy najbardziej tej rzeczy potrzebuję. Awaria starego komputera, natłok obowiązków jak i duże zmiany w życiu  osobistym sprawiły, że musiałam zrobić małą przerwę w pisaniu. Ale oto jestem z zaległym postem!


Dnia 2 czerwca w Instytucie Żywności i Żywienia w Warszawie odbył się wykład pt. ,,Dieta w łuszczycy i ŁZS" wraz z warsztatami tworzenia jadłospisu dla osób dotkniętych łuszczycą.
Za organizacją stała niezastąpiona Unia Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę oraz Instytut Żywności i Żywienia. Mogliśmy się dużo dowiedzieć o tym jak powinna wyglądać prawidłowa dieta, na co zwracać uwagę na opakowaniach produktów spożywczych, o zmianach wymagań prawnych w zamieszczanych informacjach na etykietach, metodach oceny stanu odżywienia i wiele, wiele innych.


Według Instytutu Żywności i Żywienia podstawą diety w ŁZS jest spożywanie produktów o silnym potencjale przeciwutleniającym i potwierdzonym działaniu przeciwzapalnym, przy jednoczesnym eliminowaniu produktów o działaniu prozapalnym, co oznacza przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania. Warzywa powinny być w naszej diecie minimum 4 razy dziennie. Im więcej jesteśmy w stanie ich wcisnąć do diety i urozmaicać - tym lepiej. Co jest najlepsze? 

  • Kiszonki, warzywa cebulowe (czosnek, por, cebula, dymka)
  • Warzywa kapustne (np. jarmuż, kalafior, brokuł, kapusta biała i czerwona, kalarepa)
  • Zielone warzywa liściaste (szpinak, sałata, rukola, roszponka).


Warto jednak wiedzieć, że w przypadku warzyw kapustnych już po minucie gotowania TRACĄ swoje właściwości przeciwzapalne. By na to zaradzić, możemy do posiłku z gotowanymi warzywami kapustnymi dodać odrobinę SUROWYCH warzyw z tej samej grupy - tu za przykład podano ugotowanego kalafiora z kawałkiem surowej kalarepy. 

Jeśli chodzi o owoce, powinniśmy spożywać je w całości. Gdy chcemy je wypić, zróbmy po prostu koktajl zamiast soku. 
Na co jeszcze powinniśmy zwracać uwagę w naszej diecie wg. IŻiŻ?

  • OMEGA 3 ma silne działanie przeciwzapalne. Znajdziemy je oczywiście w rybach (w tym przypadku im tłustsza, tym zdrowsza). Do tego dochodzi olej lniany i rzepakowy, siemię lniane, orzechy włoskie, zielony groszek, brokuły, kapusta, nasiona lnu
  • WAPŃ - produkty mleczne, konserwy rybne spożywane razem z ośćmi,jarmuż, natka pietruszki, szczypiorek, nasiona roślin strączkowych i wiele więcej.
  • WITAMINA D - jajka, tłuste ryby morskie, pieczarki
  • KOLAGEN - wywary kostne, galaretki owocowe - w umiarze, ponieważ tłuszcz czy cukier zawarte w takich produktach mają zbyt duże stężenie.
  • KURKUMA, IMBIR - mają silne działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne


W produktach niezalecanych znalazły się oczywiście żywność wysokoprzetworzona, dania typu instant, słodycze, słone przekąski i słodzone napoje.

Największym jednak dla wszystkich szokiem (a z całą pewnością dla mnie!) była chyba informacja, iż OLEJ KOKOSOWY wcale nie jest zdrowy i jest w zasadzie na równi ze zwykłym smalcem - z tą różnicą "na plus", że ten nie jest pochodzenia zwierzęcego. Cóż, wciąż pozostaje nam używanie go zewnętrznie jako najlepszy natłuszczasz po kąpieli.. 
Nie jestem ekspertem ani też nie jestem niestety w stanie przekazać wszystkich informacji, które padły podczas kilkugodzinnego wykładu ale jeżeli jesteście głodni wiedzy w zakresie żywienia możecie śmiało wejść na stronę internetową Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej ncez.pl. Można tam znaleźć wiele naprawdę ciekawych informacji i artykułów na temat zdrowego odżywiania.
Zaraz po wykładach odbyły się warsztaty tworzenia jadłospisów. 
Na początku każdy wypełniał swoją ankietę, gdzie wpisywaliśmy nasz przykładowy jadłospis z całego dnia a następnie analizowaliśmy co moglibyśmy w nim zmienić na lepsze. Następnie zostaliśmy zważeni, zmierzeni - wraz z mierzeniem naszego ciśnienia, po czym liczyliśmy swoje BMI by sprawdzić, czy mamy odpowiednią wagę w stosunku do swojego wzrostu. Na sam koniec każdy z uczestników dostał specjalny certyfikat uczestnictwa. Osobiście uwielbiam takie spotkania. Nie tylko mogę się wiele nauczyć - czy też utwierdzić się w tym co już wiem ale też poznać innych ludzi chorych na łuszczycę w każdym wieku co przypomina mi, że nie jestem z tą chorobą sama! 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Alicepolishgirl , Blogger